Virtualizationstandard.pl - wszystko o technologiach wirtualizacji - link do strony głównej
wyszukiwanie:
Podziel się opinią o serwisie



ANALIZY

Wirtualizacja desktopa: walka o rynek

Nowa inicjatywa Microsoftu ma uczynić wirtualizację desktopa i aplikacji procesem łatwiejszym i tańszym dla przedsiębiorstwa. Istotnym celem tej strategii jest także przejęcie znacznej części udziałów w tym rynku, zdominowanym przez VMware.Jednym z kluczowych elementów tej inicjatywy ma być prostszy i tańszy model licencjonowania Windows w środowisku desktopa wirtualnego.

popularne

Najczęściej czytane

powiększ tekst >
AKTUALNOŚCI

Microsoft będzie zarządzał wirtualnie

11 września 2007

Krzysztof Jakubik
Microsoft wkrótce zaprezentuje swoje oprogramowanie do zarządzania maszynami wirtualnymi. Producent chce podjąć aktywną i silną rywalizację z firmą VMware - dotychczasowym liderem tego rynku.

NetWorld — Strategia Microsoftu odnośnie wirtualizacji sprowadza się do zarządzania dowolną liczbą maszyn wirtualnych z jednej konsoli. Producent deklaruje, że zakończył właśnie prace nad oprogramowaniem Systems Center Virtual Machine Manager (VMM) 2007, które pozwoli zarządzać wirtualnymi maszynami działającymi pod kontrolą systemu Virtual Server 2007 R2. VMM ma pomóc w utylizacji fizycznych serwerów, ułatwić centralizację zarządzania i obniżyć koszty.

Oprogramowanie ułatwia także zarządzanie fizycznymi serwerami i jest jednym z głównych elementów skupionej wokół Windows platformy zarządzającej Dynamic Systems Initiative (DSI). Jako część inicjatywy DSI Microsoft stworzył pakiet System Center Server Management Suite Enterprise (jego cena to 860 USD), w którym zintegrował VMM z Operations Manager 2007, Configuration Manager 2007 oraz Data Protection Manager 2005. Pakiet jest licencjonowany na dowolną liczbę wirtualnych systemów operacyjnych na jednej fizycznej maszynie.

Microsoft planuje także stworzenie okrojonej wersji System Center Virtual Machine Manager 2007 Workgroup Edition, która wspiera do pięciu fizycznych serwerów i dowolną liczbę maszyn wirtualnych. Ma ona być dostępna w styczniu 2008 r. za 499 USD.

Tymczasem rywale Microsoftu nie zasypiają gruszek w popiele. Firma XenSource (kupiona ostatnio przez Citriksa) zapowiedziała edycję OEM swojej bezpłatnej platformy wirtualizacyjnej XenExpress, którą będzie można integrować z serwerami.

Zdaniem krytyków nowym oprogramowaniem Microsoft próbuje odwrócić uwagę od mało konkurencyjnej wobec VMware oferty systemów umożliwiających tworzenie maszyn wirtualnych. Producent nie był w stanie dodać modułu wirtualizującego Windows Server Virtualization (WSV) do i tak opóźnianego co chwilę systemu Windows Server 2008. Moduł ten pojawi się na rynku pół roku po premierze WS2008. Wtedy też w VMM pojawi się wsparcie dla Windows Server Virtualization. Microsoft zapowiada też, że następna wersja pozwoli na zarządzanie maszynami wirtualnymi stworzonymi w środowiskach VMware i Xen (producent kupił w tym celu odpowiednią technologię od firmy Engyro).

Wszystko wygląda też na to, że Microsoft zabezpiecza się przed faktem, gdy w przyszłości moduł wirtualizujący będzie standardowo znajdował się w każdym systemie operacyjnym, a jedyną możliwością sprzedaży produktu związanego z tą technologią będzie oferowanie rozwiązań do zarządzania.

Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 1)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego

Komentarze

grafmarr

  • ocena: brak oceny
  • IP: 80.244.131.105
  • 11-09-2007, 12:16

Cyt."...Strategia Microsoftu odnośnie wirtualizacji sprowadza się do zarządzania dowolną liczbą maszyn wirtualnych z jednej konsoli..."

Zdanie jest prawdziwe tylko w pierwszej części i powinno wyglądać tak:
"Strategia Microsoftu odnośnie wirtualizacji sprowadza się do wyeliminowania z rynku lub sprowadzenia do roli niszowej dotychczasowego lidera w tej dziedzinie."

Niewiele jeszcze pozostało dziedzin w informatyce, w które M$ się jeszcze nie wtrącił i wykorzystując swoją dominującą pozycję, wyeliminował konkurencję.
Jeśli jakaś firma zaistniała na rynku informatycznym dzięki własnej pomysłowości lub stworzeniu dla siebie niszy i przy tym odniosła sukces. Tam natychmiast wkracza M$ i albo wykupuje firmę, albo jeśli się nie da, wprowadza własne rozwiązania (niejednokrotnie gorsze lub półplagiaty), niszcząc konkurencję poprzez wykorzystanie swojego potencjału finansowego i dominacji na rynku.

tad

  • ocena: 4
  • IP: 83.24.108.203
  • 11-09-2007, 14:05

@grafmarr
Czyżbyś przyznał się, że inwestowanie w linuksy jest bezprzyszłości??
Czyli, że zwolennicy linuksów namęczą się a po latach i tak jakaś firma to przejmie - o ile będzie coś warte dla rynku/użytkowników - a wszystkie zaharowane tematem szaraczki (poza zarządem takiej kolejnej firmy) wychodzą na jeleni i próbują szybko znaleźć jakieś samousprawiedliwienie aby dowieść, że nie marnowały młodych lat na bogacenie innych, że nie byli zamanipulowani pozorami :))